Horror w pilskim szpitalu
2
– Wchodzi sekretarka i mówi: panie dyrektorze, tutaj jest moja koszulka, proszę się nią zająć. Na to dyrektor: a pani majteczkami kiedy się zajmę? Chodziło o koszulkę z dokumentami - opowiada dziennikarzom tygodnika WPROST jedna z pracownic pilskiego szpitala.
"Wymioty przed pracą, wizyty u psychiatrów
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 2 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.