Ukry u lekarza

235
Jestem wyrozumiały, tolerancyjny, obcy jest mi rasizm, homofobia, ksenofobia i inne takie. Traktuję wszystkich równo. Takie mam zasady Muszę jednak przyznać, ze Ukraińcy coraz bardziej działają mi na nerwy. 1) wczoraj - przychodzi Ukrainka, nie dość, ze mówi po rusku (co już mnie doprowadza do szału), to jeszcze mówi mówi mówi i denerwuje się, ze jej nie rozumiem. Rozumiecie sytuacje? Przyjechała do polski i ja mam ją rozumieć, bo tak! Przychodzi do lekarza i nie potrafi powiedzieć ani jednego słowa!!! Ja to bym po prostu nie śmiał. Przetłumaczyłbym sobie nawet pojedyncze słów i powiedział je lekarzowi, albo chociaż napisał na kartce. A ta nie - nic! Powied
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 235 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.