Miklagard

37
Stambuł. Byliście? Ja miałam okazję 2 tygodnie temu. Stwierdziłam, że staronordyckie miano-Miklagard (Wielkie Miasto) właściwie mówi wszystko. Na swój użytek ukułam nazwę "organiczne miasto", bo tam naprawdę mieszkańcy poruszają się w zgodnym, dyszącym rytmie. Jakby nadawanym przez trzewia Wielkiego Oganizmu Jest w tym oczywiście też taki typowy pośpiech Lewantu (no wiem, wiem, że to właściwie nie do końca, ale obrzeża). Na ulicy pędzący ludzie z towarami na głowie-nie byli wyjątkowym obrazem i z łatwością przychodzi wyobrażenie sobie, że tak właśnie było i w erze bizantyjskiej Fascynujące uczuc
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 37 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.