Pacjent wypalony.
6
Płeć nieważna, liczy się uczucie... wypalenia.
Przychodzi i milczy.Zagadniety/dnięta martwo mówi jakby na stronie : pewnie doktor mi też nie pomoże...
Rucamy koło ratunkowe czyli pytanie otwarte: "Z czym przyszła".
i bład.Prawidłowy otwieracz to: "Gdzie była ,co widziała"
Ostatecznie wycąagamy z pacjenta/tki całe kalendarium umówionych wizyt w specjalistyce.
Przegladamy , czy wizyty sie aby nie pokrywaja.NAZWIJMY TO MINIKOORDYNACJĄ.Przypominamy , że po zleceniu badań z por. spec. można i trzeba oczywiście pokazać to w poz, ale trzeba zgłosić sie do doktora zlecajacego."Po co" dopytuja niektóre dociekliwe"
"A żeby się nie obraził, specjalista"
Wizyta trwa w najlepsze.Badamy od poczatku do końca , brzuch, węzły,zapędzamy się z młot
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 6 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.