Dożynki i już.

14
Będzie bez polityki, bardzo grzecznie. Dożynki w Muzeum Wsi Radomskiej/ czytaj "wsi" nie "wuesi". Nie przybyli tłumnie żadni tam notable, no może ktoś incognito się zaplątał. Rozrywki swokskie,przaśne. Na straganach gliniane talerze, koguciki na druciku,wiklina.Można było popatrzeć jak się młóci zboże.Osoby , które nie widziały kurzu byłyby zdziwione. Można było zjeść najdroższe ziemniaki na ziemi.Ziemniak rozcięty spiralnie na plasterki, roooozciagniety, nabity jak szaszłyk.Posypka do wyboru. 10 zet. Na dwóch scenach rżnęła orkiestra. Na deskowym parkiecie tańczyli seniorzy , tacy 75+.Nie przewracają się, to nie interweniuje , niech sobie potańczą. Następnie idzie koncert leśnych sygnalistów.Leśnicy i leśniczka, niektórzy pewnie i myśliwi, grają na sygnałówkach.Graja informacje typu- strzelony zając , jeleń, albo gwóźd
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 14 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.