Za dużo pary pod pokrywką...
2
Każdemu sie gotuje inaczej., MU popada w melancholie z wkjur..em.A mi sie para cisnie pod pokrywkę i tyllko nie wiadomo co ma byc gwizdkiem żeby ją spozytkować i nie zrobić sobie krzywdy.Nie jest źle. Wszak kuchnia na parze najzdrowasza jest.
Przychodzi do mie pacjentkqa z pretensja 3w minie , głosie i nie wiem gdzie jeszcze. Otóz była wczoraj i źle wypisałem jej skierowanie. Miało byc do poradni reumatologicznej a dostała na oddział reumatologii.Tam jej wyjasnili że jednak nie i miała kłopoty z faksowaniem skierowania etc.Nadąsana, fumkajaca.
Coś mi sie nie zgadza.Nie daje lekka rączka jakichś skierowań na oddzxiały, ale pacjentka nagadała, że wszystko umówione, czekaja na nia, brak tylko wisienki na torcie czyli skierowania od rodzinnego.No i złamałem sie napisałem na te M15, bo poprzednio była tez leczina na tę chorobę w poradni reumatologicznej miejscowej.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 2 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.