Wstrzemięźliwość seksualna.

131
Ten wątek powstał w związku z moimi przemyśleniami na temat programu do WDŻwR, a także pod wpływem jednej mojej dzisiejszej pacjentki. Bo tak jakby widzę dwa bieguny. Jeden, nazwijmy go "religijny", prezentujący dążenie do tego, aby się wstrzymywać bardzo długo z inicjacją i aby tego seksu było jak najmniej, aż do momentu stałego związku = małżeństwa. Niby wstrzymywać się powinno nie tylko od stosunku, ale też od innych czynności seksualnych, a nawet od masturbacji. I to niby jest możliwe, nic niezdrowego... A drugi biegun to właśn
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 131 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.