System "no fault" poprawi jakośc ochrony zdrowia?

18
Już wszyscy wiedza o czym to jest, już się przesącza do głównego nurtu jak nawozy sztuczne do rzeki. Już prawnicy wyciagają ciekawie długie szyje, żeby jakby co nie wystartowac za późno.. Wszyscy licza , że to coś zmieni. Rzecznik praw pacjenta np. mówi , że to korzystne, bo skróci drogę pacjenta do odszkodowania zwanego "należnym zadośćuczynieniem" bez koniecznosci dłuotrwałego postepowanoia procesowego.A wiadomo jak długotrwałe postepowanie jest długotrwałe. Może minister odtrabi skrócenie kolejek w sadach.Któż to wie. Z drugiej strony dobrze by było ze strony lekarza nie byc sparaliżowanym strachem jak myszka w obliczu weża- co by nie zrobił albo i zrobił i tak się przyczepią. Jest dylemat jest zabawa jak mówił znajomy pracujacy w branży cukierniczej.Dać mniej cukru , czy raczej wię
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 18 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.