tu jest psychiatria!

86
Z wczorajszego dyżuru. Jest godzina tak gdzieś 21, właśnie zabieram się do jakiegoś ropnia wokół spróchniałego zęba, telefon z SORu naszego drugiego campusu. Kobieta lat 58, ze skierowaniem do leczenia w oddziale psychiatrycznym (dopiero co otwartym) z powodu skłonności samobójczych, data przyjęcia: jutro. Przywieziona na tamtejszy SOR jak podziabała się nożykiem do obierania kartofli (czyli długość ostrza 3-4 cm). Na klatce piersiowej naliczono 36 ran kłutych, w nadbrzuszu prawie drugie tyle. Obecnie pacjentka spokojna. W CT w brzuchu nic nie znaleźli, w klatce: po lewej stronie niewielka odma w szczycie lwego płuca. Psychiatra pisze konsultację, że nie ma
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 86 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.