Między nami lekarzami
72
Staram się skupiać na pozytywach pracy , jest ich na szczęście dużo bo inaczej bym zwariowała, ale coraz częściej chodzi po głowie, że to może jakieś wypalenie czy co... nigdy tak nie myślałam. Ale sytuacje, które zdarzają się CODZIENNIE tak dołują i zniechęcają, że brak już cierpliwości, zbiera się żal i poczucie bezsensu i potem wyżywam się na niewinnych i myślę o pracy z niechęcią, a nie wyobrażam sobie że mogłabym robić co innego niż to co zawsze chciałam... W tym momencie chodzi mi o stosunki między lekarzami. Pacjent u urologa, na nfz, rozpoznano przerost i pęcherz nadreaktywny, dostał leki w aptece na 100%, usłużna aptekarka ( wrrrr!!) tu przypadkiem miała racje- zwróciła mu na to uwagę, pacjent ponownie uderza do doktora, a ten mówi, że to błąd komputera! i że rod
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 72 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.