Konsylium24

Zwolnienie i frytki do tego?

Wczoraj wieczorem spotkała mnie przykrość na czacie i jakoś po mnie nie spłynęła, przeżywałam w nocy, przeżywam teraz. Pacjentka (lat 29) oceniła czat ze mną jako "męczący i nieprzyjemny" (napisała to na czacie z kolejnym lekarzem). A w moim odczuciu to WYMĘCZYŁA zwolnienie i mnie. Zgłosiła się z objawami infekcji, które odczuwała poprzedniego dnia wieczorem i obecnego rano, i w związku z tym nie poszła do pracy, ale teraz już czuje się lepiej. Trochę wypytałam o objawy i potem poprosiłam o zdjęcie gardła. Dostałam odpowiedź, że się nie da.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (89)