"Zbiliśmy syrop. Proszę nam teraz wypisać drugi na znizkę"
8
Siedziałam sobie spokojnie w swojej drugiej pracy, badałam dwudzieste dziecko, któremu kaszel nie przechodzi od 3 dni, weszła recepcjonistka z informacją że tata pacjenta chce ze mną porozmawiać przez telefo
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 8 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.