Przyszłość szkolenia specjalistów w Polsce

38
Post profetyczny ku pamięci przyszłych pokoleń. Niech fantastycznie lutnia nastrojona wtóruje myśli posępnej i ciemnej.... Od ładnych paru lat ministerstwo ogłaszając liczbę miejsc przy rekrutacji na specjalizacje uruchamia wszystkie wolne miejsca specjalizacyjne. Co roku jest ich liczba waha się w granicach 6000-6400 w obu sesjach. Liczba absolwentów medycyny co roku wzrasta. W tym roku do LEK po raz pierwszy podeszło już 6400 lekarzy, w poprzednim było to tylko 5200, a dla przykładu w 2015 roku jedynie 3800. I rosnąć będzie nadal. Za jakieś 6 lat mury uczelni opuści z dyplomami około 9000 chętnych na specjalizację. Liczba miejsc akredytowanych zależy od wniosków poszczególnych szpitali i nie zmienia się znacząco. Co roku kolejne kilka tysięcy lekarzy którzy nie otworzą specjalizacji będzie zasilać rzesze starających się o nią. Tak na początku lat trzydziestych tego wieku Ministerstwo zostanie zaskoczone i zdumione, że na powiedzmy 6 tysięcy miejsc będzie przypadać 20-30 tys. sfrustrowanych kandydatów. Nasili się emigracja, pojawią się artykuły w prasie piętnujące marnotrawstwo k
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 38 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.