Rośnie poziom agresji pacjentów.Biała księga agresji pisze sie na bieżąco...

123
Siłą rzeczy nie prowadzę badan w tym kierunku, ale osobiste doświadczenia są zastanawiające.Podobnie mają koledzy i koleżanki lekarzy. Zdarzenia tylko z jednego dnia, z wczoraj. Młody przedsiębiorca umówiony na godzinę w przychodni wpada bez maski mimo widocznych ogłoszeń , zaleceń etc.Robi focha , że jak wyjdzie po maskę to już nie wróci...Jest niegrzeczny, sceptyczny.To z tych co nie wierzą w kowidy. Inna sprawa.|Córka dzwoni o wizytę domowa ojca z zastrzeżeniem , że lekarz musi się zmieścić w okienku między 12 a 13a, bo "potem jada na USG brzucha....Serdecznie zapraszam pacjenta i rodzinę do przychodni.Skoro można jechać na USG to może można i wpaść do poz?Niby logiczne.Na miejscu pacjent niezadowolony, wypomina jakieś moje słowa dotyczące leczenia innych lekarzy, których na pewno nie wypowiedziałem.Na pewno bo nie komentuje w ogóle i dla zasady..Chyba najlepiej nic się nie odzywać.Wkurzona córka/bo musiała pewnie 2 x jechać z ojcem w dniu dzisiejszym/, podsumowuje, że dzisiaj to byłem bardzo miły , ale ma "ze mną złe doświadczenia". Wszystko odbywa się w maskach jak w w jakimś karnawałowym spektaklu.|To jakaś nowa moda żeby kogoś, lekarza, komentować na bieżąco.... Ta niewiasta zanim weszła do gabinetu waliła kilka razy pięścią w drzwi, mimo , że wisi karteczka że wchodzi się na zaproszenie lekarza.Kończyłem w tym czasie teleporadę, zwana u mnie " teleportada", żeby było egzotyczniej, ale wyjrzałem i poprosiłem o "niewalenie" Była też młoda osoba , która chciała sobie zrobić tomografie potrzebna fizjoterapeucie do zabiegów, agresywnie zdziwiona, że nie,, i starszy gość na obdukcję, której nie uskuteczniam.Obrażenia opisuję w karcie, a ob
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 123 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.