Dywagacje o nadziei

13
Kilka dni temu spotkałam się z moją/dawno nie widzianą / przyjaciółką , która jest w trakcie remisji po leczeniu NHL . Leczy się od kilku lat / nawet wcześniej jakiś post popełniłam na jej temat / . Jest po autoprzeszczepie . 1 x wznowa .Skrupulatna , inteligentna ,wyważona osoba. Aktualnie od 2 lat w remisji .Raz na kilka miesięcy przyjeżdża do por. onkologicznej . Przestrzega terminów badań, wie o swojej chorobie wszystko . Od 2 lat jest poszukiwany dla niej dawca szpiku /bezskutecznie/ . Czuje się dobrze . I tu szkopuł . Gdy przyjeżdża do poradni do lekarza prowad
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 13 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.