ponownie nie rozumiem modelu

45
mała awaria. Potrzebowałem gdzieś pojechać. Odśnieżam auto, nie działają wycieraczki. Silniczek pracuje, nie ma ruchu - problem mechaniczny. Ponieważ wiem, że akurat te mechanizmy są dość proste, a w 7-letniej absolutnie podstawowej Skodzie to już wręcz topornie proste, dostrzegłem szansę, że może uda się dziś - toż wiem że są firmy 24h które mają takie wypasione vany a w nich cały warsztat, sam pamiętam moje ukontentowanie jak mi kiedyś wieczorem, za chore pieniądze ale skutecznie, na chodniku naprawili oponę, zajrzałem do tego ich vana, no szok po prostu (ale to zasada mobilności jest, z karetkami przecież jest tak samo, karetka też jest wyposażona wyraźnie lepiej niż 95% oddziałów szpitalnych w tym kraju). Zadzwoniłem- pytam. Ok nie robią takich napraw. Dobra rozumiem. Chciałem zapytać, czym może wiedzą.....eeee.....przerwane połączenie. I teraz jak to mówią, nie o to chodzi. Rozumiem, że nie robią napraw wycieraczek na ulicy. Ale oni mają inne usługi typu laweta
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 45 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.