Okruchy dnia

46
Rano obudził mnie powiew chłodnego powietrza liżący nieprzezornie odsłonięte części. Taaak, spór o temperaturę w sypialni zazwyczaj kończy się jednak ustawieniem pokrętła na śnieżynkę. Myślę sobie wówczas o generałowej Zajączkowej, co to na tafli lodu sypiała i ponoć w bardzo późnym wieku nadal zachwycała urok
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 46 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.