Lekarz na przyjęciu rodzinnym.

41
W tym wypadku przyjęcie jest u mamy mojego męża- lekarza. Obce miasto. Telefon od kuzynki męża, że się spóźnią, bo tata kuzynki się źle czuje. Tzn. ma gorączkę. A nie miał? No miał. Od 2 tygodni źle się czuje. Ale 2 dni temu miał gorączkę potem nie miał, a dziś znów ma. Ciotka- pediatra z jeszcze innego miasta zaleciła przez telefon miflonide, ale wcześniej, na coś innego, i nie wziął wtedy, ale skoro miał, to teraz wziął i jest lepiej. To ma astmę? Nie. A kaszle? No nie. To na co ten miflonide. No bo tak dziwnie oddychał.To Marysiu, jaką dawkę on tego miflonide ma dzisiaj wziąć? Co robicie? ( za chwilę zjedzie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 41 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.