„Kochany zolpidemik…”

36
Problem kliniczny
Już wcześniej myslalam o „przedstawieniu pana A.”,ale zapominałam,ale wczoraj byl 3-ci raz ,wiec przypomniał o sobie. Pierwsza wizyta w gabinecie we wrześniu.Lat 52. Od 2004 r ma rozpoznana sarkoidozy płuc -wtedy pierwsza hospitalizacja (O.Płucny) i wrazenie,ze „kończy się jego życie”.Wielokrotnie hospitaliazje,sterydy,z którymi nie rozstaje się do dziś.Przy kolejnym pobycie konsultacja psychiatry-i rozp.zab.depersyjno-lękowych.Zab.osobowości.Ktoś włączył BDZKolejne pobyty w O.Płucnych i kolejne konsultacje psychiatryczne-Zaburzenia z elementami somatyzacji i fobii(mocne,prawda?).Uzależnienie do BDZ. Z tego co mówił kilka wizyt w gab.prywatnych u psychiatrów,większość chciała redukować mu BDZ i zolpidem,który pojawił się nie wiadomo kiedy…Oczywiście,zadne leki mu nie pasowały. Pan A.twierdził,ze ma wokół sobie „toksyczne osoby”(czytaj jakieś sprawy
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 36 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.