"Ja już w żadne podstawy prawne w tym kraju nie wierzę" cytując @Irbis

42
No tak niestety jest. Pracuje jako ordynator Oddziału Rehabilitacji Neurologicznej który jest sobie na piętrze 1 oraz jestem też Koordynatorem Zakładu Fizjoterapii na parterze. Czyli odpowiadam za organizację pracy ambulatorium fizjoterapeutyczne go. Jako lekarz zajmuje się tylknpacjentami oddziału. W ambulatorium nie ma lekarza (bo i po co?) i tam fizjoterapeuci sami zajmują się pacjentami od A do Z a ja jestem tylko od spraw organizacyjnych i pacjentów ambulatoryjnych się nie tykam. Pacjent przychodzi ze skierowaniem od lekarza z zewnątrz a fizjoterapeuta je realizuje. Siedzę sobie na oddziale, przyjmuje pacjenta na oddział i go sobie z wolna opisuje w kompie popijając espresso. Nagle wpada na oddział Taboretka z okrzykiem "gdzie jest kierownik!" I ładuje się z butami do gabinetu. Pokazuje kilka stron napisanej recznie na kartce w kratkę skargi
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 42 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.