Jak „zrobić sobie problem”?
34
Pacjentka lat 43.Wizyta pierwszorazowa.
Nie leczona wcześniej.”Przyszłam zobaczyć,czy ze mną wszystko jest w porzadku”.Zastanawiam się,czy dobrze słyszę-czytałam o takich tekstach u lekarzy innych specjalności,u mnie do tej pory się to nie zdarzyło…
„Denerwuję sie,bo mam problem z dzieckiem..to dziecko doprowadza mnie do nerwów …krzyknę na dziecko,nie powiem..mam okresy,ze nic mi sie nie chce,jak sobie wytłumaczę,to po jakimś czasie jest w porzadku”.Pytana o sen”jak się zdenerwuję,to nie mogę spac”.
Pani nawija (mam wrazenie bez końca)-„Moje dziecko..z moim dzieckiem”.
Przerywam-„pani jest pacjentka,nie dziecko”.Właściwie nie potrafi sprecyzować objawów,znów wraca „do d
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 34 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.