Tajemnica lekarska - archaizm ?

36
Zastanawiam się nieraz nad kwestią tajemnicy lekarskiej. Dla mnie to świętość. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że przychodzi do mnie pacjent lub opisuję mu badanie i dzielę się tym z kimś podając jednocześnie imie i nazwisko np „Aniu, była u mnie Asia na usg piersi i znalazłem jej raka! Płakała! Tro
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 36 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.