Fejki o Kaczyńskim kontra zdrowy rozsądek

7
Antykaczyzm jest przyzwoleniem na niszczenie wszelkich standardów i zasad stając się jednocześnie zgodą opiniotwórczych elit na dosłownie każdą formę agresji, nie wykluczając z niej radości ze śmierci prezydenta RP i życzenia tego samego byłemu premierowi RP, pisze prof. Sławomir Cenckiewicz w portalu i.pl. Typowy fejk antykaczyzmu to rzekome POKREWIEŃSTWA KACZYŃSKICH ze stalinowskim ministrem sprawiedliwości Henrykiem Świątkowskim (1896-1970) oraz oficerem Armii Czerwonej i prezesem Naczelnego Sądu Wojskowego płk. Wilhelmem Świątkowskim (1919-1988). W archiwach IPN i WBH znajdują się akta personalne Wilhelma i Henryka Świątkowskich (po które tropiący tajemnice Kaczyńskich „pies kulawą nogą” nie sięga!) z których nie tylko wynika, że ich pokrewieństwo z Kaczyńskimi jest fikcją, ale okazuje się, że także wzajemne pokrewieństwo Wilhelma i Henryka jest fejkiem. Sprawa "LUKSUSOWEGO DOMU" otrzymanego w czasach stalinizmu. W tej historii także nic się nie zgadza, bowiem Kaczyńscy po ślubie mieszkali w niewielkim mieszkaniu spółdzielczym przy ulicy Suzina 3/216 na Żoliborzu (należało do rodziców Jadwigi czyli Stefanii i Aleksandra Jasiewiczów), zaś w 1950 r. od rodziny Kowalskich wynajęli znacznie większe mieszkanie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.