O zasiadaniu przy stole czyli miejsce na kulawym stołeczku.

7
Sylwestry imprezowe juz pozamawiane, opłacone.Dziś sie sprawa dopełni.Żony siedza u fryzjera.Swoja droga jaka to potega ta fryzura.Jak dodaje pewnosci siebie.I swoje też kosztuje.A przecież włosy sa atawizmem. Maja zaniknąć w przyszłości razem z palcami u stóp. Ale póki co jeszcze trzymaja sie mocno. Już sie ciesze na tę rewię upietych fryzur, koczków, loczków, niesfornych kędziorów i wściekle rudego włosia, które od zawsze sie sprawdza. Najbardziej frapujace jest usadzenie gości, zeby kazdy był zadowolony.Przerabiałem usadzanie weselnych i stalke komuś, kto mógł mieć wpływ na rozkład gości coś nie pasowało.Czytaj swatowej , która zaskarbiła sobie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.