Nie jestem ginekologiem, jestem kobietą

42
Weekend, do tego długi weekend. Telemedycyna . Kobieta w kłopotach- "gumka" pękła. Pisać escapelle (albo co tam aktualnie jest) czy nie pisać ? O ile w tygodniu odsyłam do ginekologa( jest też opcja online więc pacjentka przebije się przez ciężarne, grzybice itp) to w takich sytuacjach mam dylemat. Bo jestem kobietą i rozumiem inną kobietę. Bo własnej córce bym napisała, bo znajomej bym napisała. Ale obcej kobiecie ,do tego nie wiadomo jak bardzo roszczeniowej w razie ewentualnego powikłania po tabletce- zawsze się zastanawiam. Zwłaszcza, że w sieciówce mamy tzw. regulamin, w którym jak byk stoi żeby nie pisać. No więc wolałabym własną sempiternę chronić. Ale co ma zrobić taka kobieta? No przecież na I
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 42 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.