Książki napoczęte, nieprzeczytane, nierozpakowane

70
Mam to po jednej z ciotek. Chrzestnej, co gorsza. (Tzn. nie da się uciec przed przeznaczeniem- żart). Gromadzenie książek. Nie mieszczą się na regałach, ostatnio układam już w kartonach na podłodze, z myślą, że kiedyś przecież doczekamy remontu? Będę miała więcej regałów? (Raczej wątpię). Na regałach am poukładane w dwóch rzędach, przednim i tylnym, przez co Bochenka dla córki szukałam 3 tygodnie. Znacznie gorzej jest z czytaniem. Prokrastynacja, brak czasu, mgła pokowidowa sprawiają, że większość nowych pozycji leży napoczęta lub w ogóle nie zaczęta. A treść tych
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 70 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.