Gdzie się podziały tamte histerie...
23
Będąc licealistką przeczytałam Pasje Utajone o życiu Zygmunta Freuda. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie, szczególnie tam gdzie Freud metoda psychoanalizy leczył coś co zbiorczo nazywano "histerią". Normalnie wydawało mi sie że to czary - przychodził pacjent a częściej pacjentka, przepisowo kładł się na kozetce, puszcz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 23 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.