Nawet żona.

20
"Czy się stoi czy sie leży, seks każdemu się należy".Pseudocytat Przychodzi pacjent do poz. Pacjent to mało powiedziane. Góra mięśni z czarnymi pasami w sztukach walki, ale nie miał ich dzisiaj przy sobie.Góra jest przyziebiony ale nie chce zwolnienia. Na takich mówimy obecnie krótko: bohater. Góra mówi że źle sie dzieje z erekcją.Od 3 miesięcy unormował sobie sprawy w pracy, wysypia sie i odzywia .Wierze , bo pakerzy lepiej znaja sie na dietetyce niż ty szary lekarzu od wszystkiego.Do siebie też mówię. Więc w czym problem.W myśl zasady : nazwij problem a zniknie zachecam pacjenta do mówienia.. A on zachecony wali prosto z mostu , że seks przestał go cieszyc. Mało że nie cieszy , bo go nie ma, nie ma bo sie nie chce i to nie z lenistwa. A dawniej?A dawniej cieszył. Ten seks cieszył. Przy okazji zauuważam że seks jest rodzaju męskiego i rzeczywiscie może cieszyć. Cieszył i nawet pacjent przyznał sie do zupełnie grzesznych myśl
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 20 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.