Post dekompensacyjny.
215
Jestem wstrzasniety. W tym szpitalu w którym pracuje na 18 miesięcznym kontrakcie wróciłem dzisiaj pierwszy dzień do pracy po tygodniowym Urlopie. W piątek bym przy szpitalu wypadek samochodowy. Auto z podporządkowanej chciało przejechać przez skrzyżowanie. I zostało udorzene przez nadjezdzajace z prawej auto po czym uderzyło w 6 letnie dziecko które trzymał ojciec na przejściu dla pieszych zanim w ogóle na nie wszedl. W Aucie z podporządkowanej (oddalonej dosłownie o 150 metrów od tutejszgo lazaretowego SORu) wybuchły prawie wszystkie poduszki. A Ta podporządkowana to taka drogą szutrowo, asfaltowa.
Dziecko odrazu trafiło na Shockraum bo jechała karetka.
Masywny uraz głowy. Krew wypływająca z obu uszu nosa i ust, źrenice szerokie.
Normalne ciśnienie. Normalne AS. Brak Patologii w FAST. Helikopter, Duża klinika dziecięca operacja. Uszkodzone Komory. Nie było tutaj d
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 215 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.