Pochowani w lesie pod drzewem…
57
Z FB post Mariusza Szczygła
„Mój tata został dziś pochowany w lesie pod młodym dębem” - przyjaciółka z Niemiec przysłała zdjęcie z pogrzebu taty. Tak, to, co widzicie na zdjęciu, to jeden z etapów leśnego pochówku.
Las, w którym zmarli łączą się z planetą, nazywa sie Friedwald - od nazwy firmy, która stworzyła całą sieć takich cmentarzy. „Ten obok miejscowości Kalletal nie byl najbliższy, ale najbardziej nam sie podobał. Jest ich wiecej w całych Niemczech”. W tym pochowano już ok. 10 tys. ludzi. Biodegradowalna urna rozkłada się w ciągu dwóch lat.
„Ten cmentarz dba sam o siebie - wyjaśnia Beata. - Nie ingerują w niego. Drzewa rosną jak chcą, liście opadają. Jedyn
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 57 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.