Quo vadis medici et medicinae?

140
Zainspirowany postem Heli o Marfanie, a także własnymi przemyśleniami nt otaczającej rzeczywistości, postanowiłem założyć ten oto wątek. Patrzę na to wszystko i zastanawiam się, w którą stronę to zmierza? Dokąd? Co się z nami porobiło? Zachłyst pieniędzmi, chęć zarobku nie wiadomo jakiej kasy (ach, ta magia rosnących cyferek na koncie),pogoń za wciąż oddalającym się nieuchwytnym królikiem? Kozaków, którzy dyżurują w : 1) SOR 2) IP 3) Oddziale - trilokując się za pełnym przyzwoleniem i ku uciesze władz lazaretu - daleko szukać nie muszę. Jedni chwalą - Rocky-Łoś, super ktoś; a drudzy ganią - ło matko, jak tak można. Radiolog, który chwali się wykonaniem 450 badań USG w 4 dni. I choć wszyscy wiedzą, że wynik drukuje się na podstawie badania tele-USG - drukarka wypluwa kartkę, zanim do pacjenta zostanie przyłożona głowica), nikt z tym nic nie zrobi (władza też wie). Jakiś czas temu przegapił tętniaka aorty piers
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 140 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.