Zagadka - ciekawostka - o czym myślimy jako krąg zaburzeń, jaka diagnostyka?
58
Problem kliniczny
Witajcie,
Na wstępie napiszę - postaram się zanonimizować tego pacjenta.
Znam go tylko z 1 wizyty domowej tzw. stanów wymagających oceny psychiatrycznej , które nie są pilne, ale nie mogą czekać kilku miesięcy na ocenę psychiatryczną w tzw. planowanym leczeniu psychiatrycznym, czyli poradni.
Rzecz dzieje się poza Polską. System całego leczenia oparty jest w 100% na koordynacji wszystkiego przez lekarza rodzinnego. Tu pacjent z objawami kryzysu psychicznego trafia do oceny przez podstawową opiekę zdrowotną i tam decydowane jest ( triage) , gdzie skierować "tu i teraz" pacjenta. W tym kraju wszystko wymaga skierowania do leczenia , a jak już napisałam - czy to będzie szpital, czy poradnia leczenia planowego czy coś pomiędzy leczeniem szpitalnym a poradnią lecz planowego - ocenia poziom takiego jakby polskiego POZ.
Pacjent był czynny zawodowo, pracował w banku, w dziale analiz kredytów. Wyższe wykształcenie. Wcześniej nie leczony psychiatrycznie. 6 lat temu zaczął czuć , że wszystko go przerasta, że wszystkiego jest zbyt wiele, że on nie da rady więcej iść do pracy i tego wszystkiego analizować i podejmować decyzji, które ocenił, że go przeciążają i tak go to przeciążyło, że nigdy więcej nie wyszedł do pracy. To był jakiś dla niego krytyczny moment: "więcej tego nie dam rady". Został w domu, wybrał pokój na poddaszu, gdzie ma duże okno,
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 58 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.