JP2 jako „partyjny totem”

10
W ZYCIU nie spodziewałam się,ze zacznę się zgadzać z T.Terlikowskim.Nie wiem,co się stało,ale zaczął mówić normalnie… Z FB „Tomasz Terlikowski · To, co zobaczyłem wczoraj, jeszcze utwierdziło mnie w przekonaniu, że akcja „obrony” Jana Pawła II niewiele ma wspólnego z realną obroną świętości papieża, a jeszcze mniej owej obronie pomaga. I nie chodzi o to, by oceniać intencje uczestników, bo te są różne, z pewnością często szczere i autentyczne, wynikające z głębokiej wiary. Tyle że przekaz - także symboliczny - jaki był formułowany przy tej okazji - jest w istocie obroną samych siebie, obecnych i całkiem niedawnych liderów Kościoła, status quo, w których głos skrzywdzonych się nie liczy. Przesada? To proszę odpowiedzieć sobie, dlaczego przy okazji obrony z każdego niemal miejsca - także młodzieżowego - leciała „Barka”. Jej autor (o czym Jan Paweł II nie wiedział, ale my już wiemy, wiedzą o tym również skrzywdzeni) był przestępcą seksualnym, pedofilem, którego przestępstwa tuszowali i ukrywali jego przełożeni. I choćby z szacunku dla skrzywdzonych, ale też dla prawdy należałoby unikać ponownego puszczania tego utworu. To, że kiedyś on zachwycał (zresztą głównie niesionymi emocjami, a niekoniecznie wartoś
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 10 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.