biedronka odwraca się od kilenta
119
Jak powszechnie wiadomo, kupuję codzienne zakupy w Biedronce.
Lubię tamtejsze pieczywo (wiem, ordynarny odpiek, ale ja nie mam czasu wystawać w kolejce do kraftowych piekarni które zresztą są czynne poza moimi okienkami czasowymi na zakup pieczywa).
Dziś konieczność nieco większych zakupów, bo dodatkowy dzień zamkniętych sklepów.
Godzina 6:50, wydawałoby się, czas optymalny, na ogół o tej porze jest dużo świeżego (wiem, świeżo odpieczonego) pieczywa.
Dziś: puste półki. Smętne resztki bułek zalegające w rogu pustego regału.
Ludzie przecierają oczy ze zdumienia i pytaj
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 119 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.