Lekarz niespecjalista i lekarz zza wschodniej granicy - znieczulenie
11
Hej,
Chodzi ostatnio ze mną młody niespecjalista; nie-rezydent - po prostu lekarz, który nie ma otwartej specjalizacji - nie załapał się na ostatnich naborach, ma powtarzać - LEK/LEP (jak zwał tak zwał) i na jesień spróbować się dostać na miejsce pozarezydenckie (kilka lat temu musiał zrezygnować/przerwać rezydenturę).
Z koleżanką chodzi lekarka ze Wschodu, któr
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.