Zapłaciłam 180 złotych za kołnierz dla kota po operacji
88
Moja kotka miała niedawno zabieg. Weterynarz nas od dawna zna, leczymy u niego 5 kotów i 2 psy, z czego 4 zwierzaki miały kosztowne zabiegi ostatnimi czasy (2 kociaki więzadła krzyżowe, wycięcie guza, po 15 zabiegów laser i magnetronik na stawy), podsumowując, kupę kasy na nie wydałam w ostatnim czasie, ale dla kochanych zwierzaków wszystko. Natomiast to, co się wydarzyło wczoraj w święto, dość mocno mnie zaskoczyło.
Kotka po operacji, zabieg się odbył, wizyty kontrolne zaplanowane na po świętach. Dostała kołnierz. Mieszkam w domu, z ogródkiem, kotka jest wychodząca, ale dosłownie do ogródka i z powrotem, nie oddala się nigdzie daleko. Pech chciał, że gdzieś kołni
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 88 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.