przebacz mi, Panie, bo zgrzeszyłem
55
...a karma wróciła. Oto spowiedź publiczna.
Zeszłej nocy o barbarzyńskiej porze dzwoni telefon, że jakaś tam pacjentka źle się czuje, ma ciśnienie 90/60, tętno 120, poprzedniego dnia miała plastykę ściany brzucha i teraz ten brzuch ją boli i w ogóle. No dobrze, ale dlaczego ja mam o tym wiedzieć? A kto, pyta pielęgniarka. Po czym ciepnęła słuchawką.
Procedura stanowi, że w takich sprawach dzwoni do mnie lekarz opiekujący się chorą. Postanawiam dla odmiany twardo trzymać się procedury (podane parametry mnie jeszcze uspokajają, choć oczywiście widzę co jest grane). Za 20 minut dzwoni do mnie chirurg, który ją operował i mnie o3,14erdala, że opieka pooperacyjna i że trzeba ją na blok itede. Jasper, mówię mu, ja za ciebie decyzji o reoperacji nie podejmę, więc rusz łaskawie 4 litery, pofatyguj się tutaj i jedziemy na blo
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 55 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.