jestem nieszczery wobec siebie

19
Niby na sztandarze pod którym zbieram moje emocje związane z pacjentami, ma dominować nihilizm, unikanie, z domieszką pogardy i nienawiści. Niby podziwiam lekarzy zachowujących chłodny zdystansowany profesjonalizm, małomównych, niedygresyjnych, wręcz mrukliwych (ale także: nie posiadających w swojej historii kontaktu z pacjentami nigdy incydentu wyjścia pacjenta z trzaśnięciem drzwiami, co z kolei ja mam w swej historii pewnie kilkunastokrotnie, coś za coś). Ale nie umiem być obojętny. Pani P. chodzi do mnie od lat. Chodzi też do dr K. ze Szpitala YY. Pani P. jest hipochondrykiem, ale pani P. ma też zmianę w trzustce. Szereg RM, niby IPMN-BD, ale może rośnie, może nie rośnie (wspaniały opis pod tytułem "nieco inny przebieg warstw badań utrudni
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 19 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.