Nie pracuje, ale za to głosuje, czyli dumka o obywatelu
15
Źe sie dzieje w państwie duńskim. Chociaż te wszystkie skandynawy są w czołówce najbogatszych państw. Skoro tak, to może nam być ich nie żal.Niech sobie troche pocierpią.
Nawet ten Hamlet co gada jak potłuczony do czaszki, bo nikt go nie słuchał to wymyślony jest.a cierpi , że aż miło posłuchać.
A za to u nas hamletów jest cała masa.W tej masie hamletów wyróżnaija się ci co robią , od tych, że użyje nieeleganckiego słowa, nierobów.
Menel z wyboru, polityk wniebowziety do polityki po szkole, bo brakuje ludzi do pełnienia intratnych funkcji w synekurach,i inni.
Oczywiscie Menel nie ma nic wspólnego z polityką oprócz tego że ma czynne prawo wyborcze.
Dostanie kiełbasę, co łaska, albo talon na balon i ma obowiązek obywatelski głosowania.A wiadomo , że głosuje swój na swego...
Trafiła mi się niedawno strasznie wymagająca pacjentka. Jeszcze się nie zarejestrowała na SOR a już zostałem złapany przez nią za rękaw, żeby odpowiedzieć na bazalne pytania egzystencjalne: ile ona poczeka na SOR i czy będzie przyjęta.
Poczeka ile będzie trzeba, a o przyjecie niech sie nie martwi to nasz kłopot, chyba że nie przyszła sie leczyć , tylko przyjąć do szpitala, to już gorzej, bo obecnie tylko miejsca na sali "K" , czyli korytarzu.
Po rozmowie z pacjentką i badaniu, "żeby było szybciej", okazuje się że nie mogę zlecić badań, bo szanowna pacjentka nie przebrneła przez triage i nie ma jes w systemie. Jużeś przyspieszyła kobieto wyrywa mi sie , ale szczerze tego żałuję.
Nawiasem mówiąc słowo system kojarzy mi soie z ruską krwvmaga o nazwie systiema.Coś w tym j
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 15 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.