Aptekarze nie lubią MedUsusa. MedUsus nie lubi aptekarzy
19
Celowo nie piszę "farmaceuci" bo farmaceuta to był ktoś równy wykształceniem lekarzowi, wytwarzający produkty lecznicze, o głębokiej wiedzy. Często ratujący tyłek lekarzowi ("ale ten lek w takiej dawce zabije pani dziecko!!!" :-)))
Aptekarz to poniekąd to samo, ale bardziej jakoś tak czysto brzmieniowo ma aspekt sprzedawcy w sklepie z lekami a przecież jak doskonale wiemy, raczej głównie suplementami, maściami na odciski i na ból du....y, cynkiem, magnezem z głogiem wspomagającym krążenie i inne takie gusła.
Wiemy że od roku leków nie ma, po prostu nie ma.
Oczywisty skutek pandemii, i tak jest 10 x lepiej niż sądziliśmy że będzie, możliwości samoregeneracji procesów rynkowych, o ile socjalistyczne państwo nie przeszkadza, są niemal nieskończone. Ale niedobory są.
Jak wiadomo nadrozpoznaję anginę i powinno się mi odebrać PWZ i wbić na pal, ale u 6 latki z 39 st gorączki, bez
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 19 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.