W końcu go znalazłem.
6
https://www.youtube.com/watch?v=brl-3FzqUAQ
Pomijając szumy uszne, ten temat nawiedzał mnie często, gdzieś w okolicach szarej godziny dyżurowej.Plątał się po małżowinach podczas spacerów po lesie.Pierwsze dżwięki , te z przytupem,słyszałem tak często, a przecież nie rzuciłem się do regularnego przeszukiwania internetu. Wiedziałem ,to nie żadna tajemnica, że to z "Martina Edena" ta melodia.Serialowy hit bez tematu Bila Hudgesa tracił blask.Sama powieść Londona, wiadomo jak się kończy , w wodzie, a piosenka nad wodami....płynie.
Po latach też zmaterializował się poszukiwany wczesniej bez efektu Snowy White w "Birds of paradise".
https://www.youtube.com/watch?v=ewjw3wlVttQ
Czysta magia.Ćpun, ktoś powie, ale nieźle szarpał druty.
Na dokładkę jeszcze temat z seriali"Michał Strogoff".....z lat dzie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 6 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.