co pomijam? czego nie wiem o procesie?
52
Są różne sposoby doręczania przesyłek.
Tradycyjna poczta. Kurierzy. Punkty odbioru. Paczkomaty.
Kurierzy są poza wszelką dyskusją i poza wyborem.
Ta instytucja ma sens i to rozumiem, w przypadku przewozu przesyłek firma do firmy.
W zwykłych godzinach pracy jest ktoś "dedykowany" do takich spraw, pracownik recepcji. Ok, to działa. Poza tym, nie działa w ogóle bo nie może działać.
Poczta ma liczne wady ale przy odrobinie wysiłku da się przesyłkę odebrać choć wymaga to czasem sporego zachodu
Ideał to paczkomat i to wybieram zawsze.
Niestety, zawsze oznacza tu tylko "zawsze kiedy to możliwe".
Czyli nie zawsze :-))
Po raz kolejny dotyka mnie proceder, kiedy z braku opcji paczkomatu oferowanej przez sprzedawcę, wybieram dostawę na adres.
Tzn. wiadomo, że zobaczę awizo w skrzynce, jak wreszcie będę mógł, pójdę na pocztę, odstoję swoje, odbiorę przesyłkę.
Od pewnego czasu jednak dzieje się
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 52 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.