83 zarzuty dla wrocławskiego ginekologa

67
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,8126473,Wroclaw__83_zarzuty_dla_ginekologa__Pracowal_w_klinice.html Do sądu wpłynął właśnie akt oskarżenia przeciw lekarzowi, który w przeszłości był zatrudniony m.in. w klinice wrocławskiej Akademii Medycznej. Na liście 83 zarzutów najczęściej pojawiają się: Narażanie zdrowia i życia pacjentek Według prokuratury Andrzej W. dopuszczał się tego, stosując u nich znieczulenie ogólne w postaci dożylnego podawania leku Propofol. To lek, przez który zmarł Michael Jackson. Nie można go stosować bez uprawnień anestezjologa i odpowiedniego sprzętu potrzebnego w przypadku, gdyby zaszła konieczność ratowania życia. Propofol jest też niebezpieczny dla płodu. Bezwzględnie nie można go stosować u kobiet w ciąży, a zdaniem śledczych lekarz przed jego stosowaniem w ogóle nie przeprowadzał wywiadu lekarskiego. Nie prowadził też żadnej dokumentacji lekarskiej pacjentek. Oszustwa Zdaniem śledczych diagnozował u pacjentek schorzenia, których nie miały. Mówił, że może je wyleczyć, i umawiał się z nimi na kwotę, za jaką to zrobi. Podczas "leczenia" wprowadzał kobiety w znieczulenie ogólne i nic nie robił. A po "zabiegu" twierdził, że są wyleczone. Jednej z pacjentek powiedział na przykład, że wyleczył ją z guza, choć później okazało się, że ten wciąż jest w jej macicy. Prokuratorzy wyliczyli, że jedną z kobiet oszukał w ten sposób dziewięć razy. Tyle zabie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 67 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.