Aborcja a imperatyw kategoryczny
40
Zakładam ten wątek pod wpływem tego, co napisali @cwieku i @Sheldon w innym wątku, że tzw. polska prawica jest niekonsekwentna nie uznając prawa wyboru kobiet w/s aborcji, a jednocześnie uznając prawo wyboru w/s czegokolwiek innego. Uznałem, że kwestia zasługuje na odrębną dyskusję, ponieważ ja również tę niekonsekwencję dostrzegam.
W swoim rozumowaniu nie posłużę się religią, ponieważ jestem agnostykiem. Uważam, że każda religia to etyka pomieszana celowo z mitologią w taki sposób aby trudno było odróżnić jedno od drugiego. Wszelką mitologię zatem odstawiamy na boczny tor i zajmijmy się etyką:
Myślicielem, który jako pierwszy rozdzielił etykę od religii był Immanuel Kant formułując m.in. imperatyw kategoryczny, czyli zasadę która brzmi następująco:
"Postępuj tak, abyś mógł chcieć żeby maksyma kierująca Twoim postępowaniem była powszechnie stosowana - także i przy postępowaniu innych względem ciebie."
Przyjrzyjmy się zatem kwestii aborcji z punktu widzenia imperatywu kategorycznego - punkt po p
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 40 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.