Przytrzymanie do szczepienia
23 sierpnia 2023, 08:5877
Problem kliniczny
Taka sytuacja u mnie w przychodni poz . Tego dnia zakwalifikowałam prawie 10 letniego chłopca na obowiązkowe szczepienie p/w Odrze śwince różyczce, chłopak na wizycie spokojny, kontaktowy i zdrowy. Mamę ma fajną.
Pracowałam sobie dalej , za około 30 min do gabinetu weszła pielęgniarka i poprosiła żebym przyszła pomóc zaszczepić dziecko. Nie odmawiam pomocy, więc poszłam.
( Wcześniej słyszałam krzyki z gabinetu obok i słyszałam jak woła rejestratorkę. )
Przed gabinetem szczepień oczekiwali już kolejni rodzice z dziećmi .
Okazało się , że pielęgniarka po wielu ( nieudanych ) próbach rozmowy i przekonania chłopca do szczepienia ,
postanowiła na siłę go zaszczepić, a ja miałam go chwycić i trzymać mocno.
Chłopiec cały czas miotał się, nie docierały do niego słowa jego mamy, która pró
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
