O współistnieniu medycyny pełozetowej i abonamentowej
1
Przychodzi calineczka. Siada, międli ustami i cedzi, wywraca gałami, wzdycha. Że ona to chodziła do kardiologa, endokrynologa i dupologa na abonament MedMiSieNależy, a teraz to bedzie chodziła na abonament do GoldMed. A poniewaz jest pomiędzy tymi dwoma jednostkami, to przyszła z wynikami. Badania - to samo co u mnie, kilka tygodni temu. Kardiolog na good-bye dał roswerę 5 mg, oraz zamienił ramipril na 2xprestarium (qrva, wytłumaczcie mi, dlaczego, była dobrze ustawiona i dobrze kontrolowana). Diabetolog zazyczył sobie zaswiadczenia o rozpoznaniu cukrzycy w POZ , w to akurat nie za bardzo wierzę, bo przeci
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 1 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.