Jak radzicie sobie z partnerem, który podbiera Wasze kosmetyki?

9
Pół żartem, pół serio ;) Mężczyzna mojego życia jak to typowy facet nie rozróżnia żelu do mycia od maski do włosów. A że ma manię wylewania 1/5 butelki do jednego mycia, kosmetyki nie starczają mu na długo. Nie byłoby żadnego problemu, gdyby kiedy kończy mu się żel, poszedł do sklepu i sobie kupił albo dopisał potrzebny produkt do naszej cotygodniowej listy zakupowej, ale po co :) Ostatnio mój mężczyzna kiedy skończył mu się szampon, niewiele myśląc i czytając wziął co było pod ręką - moją odżywkę do włosów za 240 złotych. I nakłada ją,
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.