samokrytyka o sparszywieniu, czyli co ja robie tu :-(
80
Takie dni przyprawiaja mnie o podwojnego dola.
Dzis robie chirurgie estetyczna. Pacjentka lat ok. 40, do liposukcji i plastyki sciany brzucha wraz z zebraniem do kupy miesni prostych, plus liposukcja i lifting ramion. Jak na estetyczna to zabieg rozlegly i krwawy. 2 godzinki roboty.
Pacjentka umi tylko po francusku. Kwestionariusz przedoperacyjny wlasciwie niewypelniony. Zaznaczone tylko, ze zadnych lekow nie przyjmuje, alergii nie posiada. Pole na przebyte choroby i zabiegi operacyjne puste.
No to grzebie w historii choroby online i widze, ze lekarz rodzinny na prosbe chirurga zlecil jakies badanie krwi, w ktorym wyszla niedokrwistosc (Hgb 9,9 g/dl) z niedoboru zelaza (saturacja 5%). Rok temu kons ginekologiczna, pacjentka jeszcze prze menopauza, poza tym bez konkluzji
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 80 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.