Frajerstwo czy miłosierdzie?
28
Zwykle nie reaguję, uśmiecham się służbowo( banan nr 4) lub po prostu nic nie mówię. Jak mnie atakują przed wejściem do sklepu-dzierżę, chociaż zjawisko jako takie mnie mierzi, ale gorzej znoszę to samo w pakiecie z naruszeniem tzw. strefy osobistej, czyli metra wokół siebie. Wtedy odpala mi się alergia- na młodych, zdrowych nierobów, których główną zasługą jest prokreacja, zwykle tuż po pierwszej miesiączce lub pierwszym użyciu maszynki do golenia meszku nad górną wargą( bo trudno to nazwać wąsem). I to ,że byli w ogóle uprzejmi przyjść na świat. I w związku z tym ten świat ma obowiązek zająć się ich utrzymaniem. Świat to dzisiaj byłam ja.
Więc -dostaję szewskiej pasji i prawie podskakuje mi pokrywka , na podchodzenie do samochodu , pukanie w szybę lub wsadzanie głowy do tegoż, tuż po otwarciu drzwi i próbie wyjścia, nie zawsze łatwej, bo wszyscy teraz mieszkają w " trudnym tere
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 28 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.