Ein Augenblik
3
My tu w Polsce mamy na to własne ,rodzime słowo. A imię jego BLIK.Słowo blik otwiera sezam. Można płacić,masz komórkę ,masz pieniądz wmig.
Do tej pory blik służył mi do rozliczania za obiady.Już wyjaśniam.Na dyżurze dyżurni z kilku zaprzyjaźnionych oddziałów mają zgryz i debatują skąd dzisiaj zamówić obiad na dowóz.Gospoda Jagoda,A propos ,a może Sushi midori czy orientalna samowolka etc. Wybór trudny,jak zawsze.Jest konsensus,łatwiejszy niż dogadanie się w sprawie pacjenta tzw. do przyjęcia, którego nikt nie chce przyjąć... Obiad wybrany i teraz ktoś za to zapłaci przy odbiorze.Żeby się rozliczyć między sobą potrzebny jest jakiś sprytny myk,bo kto dziś nosi pieniądze w kieszeni ?I tu wkra
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.